Dla początkujących bardzo istotną sprawą jest waga sprzętu (chyba wiesz dlaczego?) Do ćwiczeń wstępnych przydatne będą zwykłe rakietki najczęściej opisywane w katalogach jako „hobby”, „start”, „school”, „junior”, „invitacion”, z reguły o niskiej cenie. Rakietki te są lekkie i takie muszą być , w żadnym więc przypadku nie mogą to być różne „wynalazki”.
Po rozpoczęciu nauczania techniki używane okładziny i deska powinny być dobrane tak aby pomagały ćwiczącym. Deski opisywane są w katalogach pod kątem parametru szybkości (speed) i kontroli (control). Spotyka się również oznaczenia wskazujące do czego deska jest przydatna w szczególności:
obronna (def.),
wszechstronna minus (allround-),
wszechstronna (allround),
wszechstronna plus (allround +),
atakująca minus (off-),
atakująca (off),
atakująca plus (off. +).
Nie muszę chyba tłumaczyć, która deska do czego służy. Spotyka się jeszcze oznaczenia dotyczące ilości warstw, rozkładu drgań oraz sposobu ustawienia środka ciężkości. Te ostatnie informacje nie są (chwilowo) najistotniejsze. Deskę naszym uczniom należy wybrać z grup allround lub allround minus (przeciętna szybkość, b. dobra kontrola). Rączka, inaczej uchwyt rakietki w zasadzie do wyboru, ale sugeruję FL. Renomowane firmy produkują specjalne wersje XXS z mniejszą „dziecięcą” rączką. Jeżeli nadal zastanawiasz się, którą wybrać – to wybierz lżejszą.
Okładziny opisywane są w zasadzie trzema parametrami:
szybkość (speed),
przyczepność (spin),
kontrola (control).
Uwaga, czasem podawane są tylko szybkość i przyczepność, wtedy trzeba, w pewnym uproszczeniu, przyjąć, że im te parametry są mniejsze tym okładzina ma lepszą kontrolę. Istotna jest również grubość okładzin; cieńsza ma generalnie lepszą kontrolę, grubsza słabszą.
Wykorzystane powinny być okładziny gładkie (wszechstronne lub atakujące) o grubości 1.0-1.2 mające przeciętną szybkość, dobrą przyczepność i dobrą kontrolę. Nie jest właściwe, a wręcz błędne, przekazywanie początkującym częściowo zużytych okładzin po innych zawodnikach; najczęściej nie trzymają parametrów i są za ciężkie (oczywiście okładziny nie zawodnicy).
Nie wskazuję konkretnego sprzętu (żeby nie być posądzonym o reklamę), ale wybór powinien być dokonany po wzięciu pod uwagę wyrobów firm (w kolejności alfabetycznej): Andro, Butterfly, Donic, Stiga, Tibhar (tak się szczęśliwie składa , że firmy te mają przedstawicielstwa w Polsce). Sprzęt powinien oczywiście zmieniać się wraz z umiejętnościami uczniów; jest to cała dziedzina wiedzy do której będziemy jeszcze wracać.
Mając w pamięci etapy szkolenia można pokusić się o adekwatny do nich kierunkowy dobór sprzętu.
Wiek
Grubość okładziny
Rodzaj deski
7-9
1.0 –1.2
Allround minus
10-12
1.2 –1.5
Allround
13-15
1.5 –1.9
Allround + ( Off -)
16-18
1.9 –2.1 (max)
Offensiv
19-
2.1 – max
Offensiv
Jestem zwolennikiem, aby do 12 roku życia okładziny na stronie bekhendowej i forhendowej były takie same (rodzaj, grubość). Później mogą być wykorzystane różne pomysły. Do tej problematyki będę wracał w kolejnym opracowaniu.
Jest jeszcze niewielki problem związany z wysokością stołu, czy uczyć na stole o mniejszej wysokości (spotykane stoły o regulowanej wysokości), czy na klasycznym? Moje doświadczenia związane są ze stołem o normalnej wysokości, ale spotkałem się z trenerami wykorzystującymi niższe stoły z powodzeniem. Według mnie decydująca jest jakość pracy, a wysokość stołu ma mniejsze znaczenie.
Chciałbym, również odnieść się do używania trenażera (popularnie nazywanego robotem) – otóż jestem za, ale dopiero wtedy gdy doskonalimy konkretne uderzenie. Na etapie nauczania praca z robotem nie jest potrzebna.
Autor: Marek Rzemek ur. 1952, absolwent: AWF Warszawa filia w Białej Podlaskiej, Uniwersytetu Jana Amosa Komenskiego w Bratysławie. Trener klasy M. w tenisie stołowym, nauczyciel w szkole sportowej, nauczyciel akademicki UW, pracownik Działu Wyszkolenia PZTS.